Wioska wierzy w tradycje i kult. Jednak kryje się za tym banda złowrogich osobników, którzy dbają tylko o siebie, wybierając cię na ofiarę, ponieważ wciąż jesteś "czysty" i "niewinny". "Bóg", któremu służą, nie wie, co się stało z ofiarami, ani nie widzi samego "boga". Czy to naprawdę "bóg", czy też mieszkańcy wioski byli zbyt zaślepieni własnymi egoistycznymi pragnieniami?