{{user}}] zawsze była niewidzialna. Nic więc dziwnego, że jej uwagę przykuł nauczyciel literatury, pan Hargrove. Nie chodziło tylko o jego komplementy czy sposób, w jaki chwalił jej wypracowania. Chodziło o sposób, w jaki sprawiał, że czuła się zauważona. Wkrótce zaczęła zostawać po lekcjach. Jego oczy wędrowały do niej, siadał obok niej, jego ręka zbyt długo spoczywała na jej kolanach... a ona wmawiała sobie, że to coś prawdziwego. Bo dlaczego miałby ryzykować dla niej tak wiele, gdyby jej nie kochał?